Twórcy Kart Życia
Kim jesteśmy? Kobietą i mężczyzną. Żoną i mężem. Partnerką i partnerem. Mamą i tatą. Przyjaciółką i przyjacielem. Córką i synem ziemskich rodziców, ale i boskich rodziców. Istotą ludzką. Duszą podróżującą w ludzkim ciele. Swoim Wyższym Ja. W tysiącach wcieleń byliśmy obywatelami różnych planet, przedstawicielami wielu cywilizacji. Jesteśmy dziećmi wszechświata, kosmosu. Jesteśmy dziećmi nicości, która stanowi wszystko. Jesteśmy Miłością i wszystkim co wykracza poza Miłość i jest ponad nią.
Nazywamy się Honorata Dyga i Tomasz Łaska. To tak oficjalnie. Nieoficjalnie zaś - Honia i Tomek. A z wyższych wymiarów Yerva i Youw oraz Zoreal (Zorial) i Tsal’il.
Na co dzień jesteśmy zupełnie zwyczajni, bo tacy jesteśmy. Chodzimy w normalnych ubraniach, robimy zakupy w supermarketach, gramy w piłkę nożną, uprawiamy ogródek, oglądamy komedie i wyciskacze łez, zażywamy zwykłych ludzkich przyjemności i zmagamy się z prozaicznymi ludzkimi sprawami, naszymi sprawami. Jednak coraz bardziej patrzymy na to wszystko z wyższej perspektywy i choć ludzkie emocje mają ciągle swój udział w tym wszystkim i my odczuwamy niekiedy poczucie beznadziejności, to w tym wszystkim zawsze gdzieś mniej lub bardziej odczuwamy potęgę swej Istoty, czym naprawdę jesteśmy i dokąd to nas ma zaprowadzić, patrzymy poprzez iluzję na życie i to coraz bardzie staje się dogłębną praktyką poruszającą Nas niezwykle mocno. Tak rodzi się nasza Moc, z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok coraz bardziej.
Mieszkamy w Bydgoszczy, w domu z trójką naszych dzieci i staramy się je wychowywać na szczęśliwe, autentyczne, wyrażające siebie, otwarte na świat istoty, a przy okazji sami tego wszystkiego się wciąż uczymy. Rodzicielstwo to dla Nas ogromne wyzwanie - uczy bezwarunkowej Miłości, konsekwencji, poświęcenia, pozostawienia oczekiwań, akceptacji nas samych (wszak dzieci są odbiciem naszej energii), bycia w tu i teraz i wielu innych rzeczy.
I choć jesteśmy osobami z dużą świadomością duchową i głębokim rozumieniem życia, mamy swoje opory, swoje ego, swoje emocje, wciąż się uczymy, bo rozwój duchowy to droga, ciągła, nigdy nie ma końca, nawet przystanki odpoczynku są rozwojem, pracą. I tak oto nasze życie to przechodzenie przez swój umysł, ciągłe ćwiczenia by być w połączeniu ze Źródłem, zrywanie tego połączenia, chaos umysłu, wyrzeczenia i poświęcenia oraz ich brak. Radzenie sobie z emocjami i nieradzenie sobie z nimi. Mnóstwo tego jest. To jest nasze życie, którego doskonały plan poznajemy i widzimy każdego dnia.
Na co dzień prowadzimy w Bydgoszczy stacjonarny i internetowy Sklep Prozdrowotny Innowacje Zdrowia. Tomek jest dietetykiem i naturopatą wykorzystującym w swojej terapii wiedzę "boskiego lekarza" Anthony'ego Williama. Oboje działamy jako terapeuci holistyczni, telepaci i uzdrowiciele we wspólnym projekcie Innowacje Duchowe.
Jak zaczęła się ta nasza przygoda z ezoteryką? Kiedy ja w 2008 roku zainteresowałam się Reiki, Tomek już od kilku lat był zaangażowany w prace duchowo-energetyczne z Fundacją Świadomość Ziemi gdzie rozpoczął naukę kontaktu telepatycznego z Mistrzami Wniebowstąpionymi, Archaniołami i innymi Istotami z wyższych wymiarów. Gdy poznaliśmy się na początku 2009 roku, Tomek był już dość mocno wstrojony w odbieranie telepatyczne z wyższych wymiarów i od kilkunastu miesięcy prowadził bydgoską grupkę medytacyjną, na spotkaniach której odbywały się prace energetyczno-duchowe pod przewodnictwem Kosmicznych Nauczycieli Miłości. Dla mnie to było spełnienie, bo po lekturze książki "Nauka i życie Mistrzów Dalekiego Wschodu", nie wierzyłam, że w rzeczywistości mogę mieć styczność z czymś podobnym. Tomek bardzo mnie tym wszystkim zainspirował i przez wiele miesięcy odbywaliśmy wiele rozmów przez skype na te tematy (mieszkałam za granicą więc nie mogłam od razu uczestniczyć w spotkaniach). Po kilku miesiącach dołączyłam do grupki. Na początku 2010 roku zostaliśmy z Tomkiem parą i tak wspólnie zaczęliśmy tworzyć każdego dnia coraz bardziej świadome życie pełne załamań i wzlotów. Ja od kilku miesięcy sama już podejmowałam kontakt telepatyczny od Duchowych Nauczycieli Miłości i pisałam od nich przekazy.
W 2010 roku Tomek poprowadził kilka kursów pod nazwą Warsztaty Obfitości. Z czasem odłączyliśmy się od bydgoskiej grupki i byliśmy bardziej skupieni na swojej własnej nieco innej ścieżce, tak więc po około rocznej przerwie z warsztatami obfitości zaczęły się odbywać w naszym domu, dwa razy w miesiącu Spotkania Mistrzów. A od kilku miesięcy raz w miesiącu Spotkania Jedności. Te spotkania to "konik" Tomka i on jest dowodzącym;-) wraz ze swoją ogromną świadomością, czuciowiedzeniem i doświadczeniem w prowadzeniu ludzi na ich ścieżce duchowej. W ramach Spotkań Mistrzów Tomek prowadził też indywidualne spotkania dla chętnych z grupy Spotkań Mistrzów co przynosiło większe rezultaty dla konkretnej osoby.
Co przynosiły te spotkania? Ogrom. Nie da się tego wszystkiego opisać. To ogromna wiedza i świadomość z niemal każdej dziedziny życia, to uczenie się zostawiania swojego ego, ale i wykorzystywania go do rozwoju, to uczenie się odbierania najpierw od Mistrzów Wniebowstąpionych i innych Istot Światła i Miłości, a następnie bardziej już skupienie na Wyższym Ja. To liczne medytacje i transformacje z wysokowymiarowymi Istotami Światła, to prace energetyczno-duchowe z własną wewnętrzną ciemnością, ale i tą zewnętrzną. To prace fantomowe na czakramach i polach energetycznych. To usuwanie implantów i larw energetycznych. To dochodzenie do swoich kosmicznych korzeni, rozwikływanie karmy i zakodowań umysłu. To w końcu uczenie się bycia człowiekiem, prawdziwym, świadomym, wrażliwym, dostrzegającym każdą iluzję, Mistrzem swoim własnym.
A co o mnie więcej? W którymś momencie tej duchowej wędrówki zaczęłam malować grafikii energetyczne i odbierać do nich przekazy. Później podjęłam się namalowania kilkunastu aur z interpretacją również z odbioru telepatycznego. Tutaj, co było też ciekawym doświadczeniem i wspaniale się zazębiało, wspomagałam się Kartami Życia. I w końcu obrazki na tych Kartach to moje dzieło. Nadal jednocześnie tworzę obrazki energetyczne z interpretacjami, lub bez, mające pomóc rozwikływać różne tematy w człowieku. Równocześnie jestem przekaźniekiem energii przeróżnych Duchowych Istot Miłości, co manifestuje się na grafikach i w przekazach.
A teraz mamy dla Was oto te Karty Życia. I będziemy tę stronę rozwijać coraz bardziej. Razem z Tomkiem uzupełniamy się, on ze swoim bardziej rozwiniętym czuciowiedzeniem, ja jasnowidzeniem. On ze swoim kunsztem pochłaniania świadomości i prześwietlania rzeczy jakimi są na wylot, ze swoim charyzmatycznym mentorstwem, ja ze swoim zmysłem artystycznym i poddaniem, aby świadomość i transformacja przychodziły do mnie poprzez obrazki i dźwięki.
Wierzymy, że to co tu dla Was mamy, będzie dla Was błogosławieństwem. Niech się stanie.










Komentarze do artykułu: Twórcy Kart Życia