Coś na początek

No to zaczynam pierwszy artykuł o tym jak interpretować Karty Życia. Temat jest obszerny i zastanawiałam się od czego zacząć. I wtedy pojawiło się, żeby na początek wybrać pięć Kart i na tych, które sie pojawią pokazać Wam mozliwości interpretacji. Zanim jednak do tego dojdę, napiszę jeszcze kilka słów wstępu.
Karty zawsze pokazują czego jest brak w Nas, lub niedobór. Zatem jeżeli wypadają Nam takie Karty jak np. RADOŚĆ, SŁOŃCE, ŹRÓDŁO, POJEDNANIE, DAWANIE - to nie traktujmy tego omylnie myśląc, że w tych energiach jesteśmy, lecz właśnie, że tych rzeczy nam brakuje, lub mamy w ilości niewystarczającej. Karty Życia nie określają w ilu procentach mamy daną rzecz, a w ilu jej nie mamy. Musimy w sobie sami to określić, to wymaga jednak dużej szczerości. Jeśli mamy dobry kontakt ze swoim Wyższym Ja, jesteśmy oczywiście w stanie to odebrać, ale i to wymaga dużej szczerości, jeśli jej nie mamy i jeśli nie mamy dystansu emocjonalnego, łatwo możemy swoi umysłem zafałszować odbiór. To wszystko trzeba dobrze wyważyć. Najlepiej jest być w nastawieniu, że chcę iść ciągle dalej, do przodu i, że jeżeli mamy o sobie mniemanie, że np. jesteśmy już mocno w radości albo dawaniu siebie, a wypadną te Karty świadczące o jakimś niedoborze tego, to pozostańmy pokorni wobec tego. Karty dalej pomogą rozwikłać w jakich kwestiach w jakich tematach przejawialiśmy pewne braki w podanych motywach z Kart.
Ważne jest, aby Karty interpretować po kolei, tak jak wypadają, wiązać je ze sobą, nie lekceważyć żadnej Karty, traktować je jako równie ważne.
Jest bardzo wskazane zinterpretować obrazek z Karty aby zobaczyć w sobie dany problem. To jest bardzo transformujące, bo wpuszczamy do siebie energię symboli na obrazku i to wspiera Nasz proces przemiany. Tak więc jest to pomocne, lecz nie jest konieczne.
A teraz wybrane pięć Kart.
BLISKOŚĆ - Karta pokazuje, że brakuje bliskości w naszej relacji z jakąś osobą, z Bogiem, bądź z samym sobą. Doszukujemy się dlaczego nam tej bliskości brakuje, w czym ona się przejawia. Co mamy w sobie zmienić.
ZAZDROŚĆ - Karta pokazuje, że odczuwamy zazdrość wobec kogoś, czegoś, jakiejś cechy, którą ktoś ma, jakiejś rzeczy, którą ktoś posiada. Zazdrość o to, że ktoś jest w czymś lepszy, że sobie z czymś lepiej radzi.
RODZEŃSTWO - Karta wbrew pozorom nie musi dotyczyć rodzeństwa, które posiadamy, lecz motywów jakie mamy w sobie wobec tematu rodzeństwa. Jeśli np. ta Karta wyskakuje nam na temat naszej relacji z jakąś osobą to musimy cofnąć się, zagłębić się w relacje z naszym rodzeństwem, często trzeba cofnąć się do dzieciństwa. To stanowi niejako wzór tego co mamy w tej relacji, o którą pytamy Karty. Po prostu przenosimy swoje motywy jakie mieliśmy, czy mamy z naszym bratem, czy siostrą, na daną relację, np. z partnerem. Jeżeli np. rywalizowaliśmy z naszym rodzeństwem, czuliśmy w jakiś sposób niesprawiedliwość, że jesteśmy np. mniej kochani przez rodzica, niż brat czy siostra, to wtedy możemy tak się czuć w danej relacji np. w związku partnerskim. Przechodzimy podobne motywy, podobne emocje, czujemy się jak ta mała dziewczynka - siostra, mały chłopiec - brat i odczuwamy, że inni wolą bardziej naszego partnera. Trzeba bardzo dokładnie przyjrzeć się tym emocjom, tym relacjom, od każdej strony.
WIARA - Karta wskazuje na brak, niedobór wiary, aby czemuś zawierzyć, lub też zobaczyć, że ogólnie mamy problem z zawierzeniem czemuś i zobaczyć dlaczego, czy słusznie, czy też nie.
PUSTKA - odczuwamy pustkę w danej sytuacji, w danej relacji, dlaczego, boimy się tej pustki, zetkinijmy się z nią w sobie, czym dla nas jest.
Bardzo to wszystko ciekawe, zobaczyłam, że wyciągnęłam Karty dla siebie, a to wszystko ważne również dla Was, że akurat taki zestaw.I tak to pięknie Duch prowadzi. Dostałam polecenie wyciągnięcia pięciu Kart do tego artykułu, nie wiedząc do czego to wszystko prowadzi. A oto cała interpretacja tych wszystkich Kart w jednej całości.
Od niedawna nastąpiły pewne zaburzenia w bliskości w moim związku z Tomkiem. Spowodowały to pewne emocje, z którymi nie mogłam sie uporać. Karty ukazują, że pod przykrywką tych emocji są głębsze emocje, które są tym zapalnikiem, a związane są mocno z moimi relacjami z moim starszym bratem (który na dodatek odszedł z Ziemi gdy byłam jeszcze dzieckiem). Do tej pory, pomimo zobaczenia wielu warstw całej tej sytuacji nie uporałam się z relacją z moim bratem i przenoszę ją mocno na relację z Tomkiem (z którym co też istotne miałam pod rząd 16 wspólnych wcieleń jako rodzeństwo). To też temat zazdrości o jego ogólnie mówiąc "lepszość", którą odczuwałam również w stosunku do brata z tego wcielenia. Mam wreszcie zawierzyć temu, że to nie jest prawda, że daję moc iluzji jaką stworzył mój umysł na podstawie doświadczeń z dzieciństwa z moim starszym bratem i których chce się trzymać, choć realia są zupełnie inne. To całe utkwienie w przeszłości, w relacji z bratem jest źródłem odczuwanej przeze mnie pustki, która pojawia się za każdym razem gdy mam poczucie bycia gorszą, lub odrzuconą. Brak dostatecznie własnej mocy i utrzymuje mnie w tej pustce.
Tak na marginesie dodam, że jestem sobie głębiej z tym tematem, a tu zawarłam tylko sedno, aby dać Wam obraz tego jak należy odczytywać Karty Życia.
Zatem do następnego artykułu










Komentarze do artykułu: Coś na początek