Relacja Iwonki i Andreasa - 20.10.2013
Opis grafiki:
W jego polu niczym w lustrze dokonują się przemiany, akceptacji mężczyzny w sobie. Dopuszczenia go do siebie. Tu jest głęboka nauka otwartości czakramów wobec niego, niebania się bycia sobą, egzekwowania tego co się potrzebuje, mówienia o tym co się czuje i jest to dla Iwonki spora nauka, bo wobec jego skrytości. Ona zauważa bardziej lęki związane z ujawnianiem siebie, może z nimi bardziej się zmierzyć. On nie wytłumaczy jej, że podąża dobrą ścieżką, nie zapewni jej w tym, dla niej to jest spora lekcja zaufania, ze tak jest właściwie jak robi. Duże prace na poziomie serca, czyli uczenie się otwartości, dawania, wylewności, ckliwości, subtelności. Cztery górne czakramy Iwonki łaczą jej dolne czakramy, aby poradzić sobie w tej relacji dojść do równowagi. Nie być za bardzo tylko w wysokich czakramach, nie uciekać z ziemi, a jednocześnie nie wpadać w dół. Jest dobra podstawa, wręcz królewskie połączenie z ziemią i to należy podtrzymywać poprzez pracę na ziemi (np. ogród, dom, praca zarobkowa), ale też poprzez prace energetyczne z duchami ziemi, dla ziemi, jej wzniesienia, by poczuć swoje połączenie z ziemią, swoje zobowiązania wobec niej. Z
prawej strony widoczna jest ostrość w dolnych czakramach co w relacji wobec mężczyzny oznacza m.in. rywalizację, przedkładanie walki o przetrwanie nad jedność, dominację w życiu codziennym i seksualnym, wykorzystywanie, lęki, władza. I ta ostrość ma być łagodzona dopuszczeniem, otwieraniem wyższych czakramów. Ten związek to dla Iwonki lekcja uspokajania się i odpuszczania.










